Postanowienia noworoczne, czyli siła i pompa

Postanowienia noworoczne, czyli siła i pompa

Do postanowień noworocznych należy podchodzić bardzo rozważnie. Tak, aby postanawiając coś, mieć świadomość choćby minimalnej szansy na sukces. Można oczywiście zaplanować rzeczy proste, wręcz banalne, ale można też zaplanować te zupełnie nierealne. I to moje postanowienie, powzięte w moim wieku, też takim się wydawało. Uważam, że realizując z zaangażowaniem postanowienia nierealne, nawet jeśli nie osiągniemy pełnego sukcesu, to i tak pozwolą nam osiągnąć efekty, z których będziemy tak zwyczajnie, po ludzku, dumni.

Moje postanowienie dotyczyło zrzucenia wagi z 96 kg do 74 kg. Wagę docelową wybrałem rozmyślnie – bo jak mawiają internetowi mędrcy od zdrowego stylu życia, człowiek powinien ważyć tyle, ile wynoszą ostatnie dwie cyfry jego wzrostu. Taką wersję przyjąłem i takiej wersji się trzymałem. Przyszło mi to tym łatwiej, że sznurowanie glanów zaczęło się wiązać z długotrwałym głodem tlenowym, ponieważ musiałem to robić na wdechu. Przy okazji oglądania zdjęć z moją Ukochaną #MatkąGoździą sprzed kilku lat i się… zawstydziłem.

Postanowiłem więc nie tylko zrzucić wagę, ale także na stałe zmienić wiele aspektów mojego życia i wspomóc w ten sposób mozolny i pełen wysiłku proces odchudzania. Z wiekiem zrzucanie wagi jest trudniejsze, ale satysfakcja – jeśli się uda – jest większa.

Niestety nie poradzę Wam złotych środków, czy choćby jednego. I nie będę się wymądrzał, co zrobić, aby w 12 miesięcy zrzucić blisko 20 kg.

NIESTETY!!!

Nie zszedłem do 74 kg, ale – do 76 z czego jestem dumny i z tego powodu Wam się tym chwalę. 😉

MINUSY

Niestety, ale decydując się na taką „zmianę” musicie pożegnać się w ulubioną garderobą …chyba, że jesteście fanami mody lat 80 i 90 tych, i nie przeszkadzają Wam zbyt duże rozmiary Waszych ubrań 😉

A tymczasem idę budować masę w celu poprawienia rzeźby.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *